Personel safe2choose był przyjazny i słodki. Mieli też dla mnie profil, więc nie musiałam tłumaczyć mojej sytuacji za każdym razem kiedy się z nimi kontaktowałam. Nie jestem nawet pewna, czy rozmawiałam z tą samą osobą za każdym razem, ale wydawało mi się, że tak, i ta osoba była bardzo pomocna. Aborcja poszła dobrze. Wszystko poszło gładko, chociaż byłam trochę przestraszona, bo tak drżałam, jakbym miała umrzeć. Moje dłonie i ciało drżały. Założyłam podpaskę i na początku nie czułam żebym coś wydaliła, ale kiedy wstałam, wtedy to wytrysnęło. To było trochę przerażające. Czułam się winna, i wciąż czuję się winna, nie wiem jak długo to potrwa. Krwawienie było ciężkie przez pierwsze dwie godziny, a potem przez dwa tygodnie było takie jak moja miesiączka. Czasami miałam mało krwawienia lub w ogóle go nie było, a czasami miałam brązową wydzielinę. Obecnie jestem dwa tygodnie po aborcji, i w chwili pisania, krwawienie przestało… mam nadzieję. Myślę, że moje doświadczenie z aborcją poszło dobrze, choć było trochę przerażające!