Mam 23 lata. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży moja przyjaciółka dała mi pigułki, które sama użyła wcześniej i które dla niej zadziałały. Wzięłam te pigułki które ona mi dała około 6 tygodnia ciąży, ale nic się nie stało. Zrozpaczona, zaczęłam szukać w Internecie: Dlaczego nie zadziałały? Jakie pigułki mogę wziąć? Wśród tych stron znalazłam safe2choose i zobaczyłam, że mieli czat na żywo. Zaczęłam chat i zaczęłam rozmowe z nimi. Wyjaśnili mi, że sposób, w jaki wzięłam tabletki był błędny, i to dlatego nie zadziałały. Powiedzieli, że mogę spróbować dostać te same pigułki ponownie i powtórzyć proces, albo, że mogę kupić tabletki z ich strony internetowej. Szczerze mówiąc, wydałam wszystkie swoje pieniądze na oryginalne tabletki, które wzięłam. Wyjaśniłam im to, a oni powiedzieli mi, że mimo tego mogą mi pomóc i, że mogą zaoferować mi bezpłatne usługi, jeśli nie mam środków na ich pokrycie. Nie wierzyłam im, wydawało mi się to niemożliwe. Wyjaśnili, że czas wysyłki wynosi około 5 dni. Nadal nie ufałam im. Nadszedł dzień w który powiedzieli, że wyślą paczkę i dostałam e-mail z informacją śledzenia przesyłki. Paczka przyszła 2 dni później. Na początku miałam wątpliwości czy wziąć tabletki (nie mogłam uwierzyć, że ktoś, zwłaszcza ​​ktoś kto mnie nie zna, i ktoś kogo ja nie znam, pomógłby mi za darmo), ale i tak je wzięłam. Postąpiłam zgodnie z instrukcjami, które od nich otrzymałam i miałam udaną aborcje. Nie należy mieć wątpliwości co do safe2choose, to prawdziwa organizacja, która wspiera kobiety w tym procesie.