Po pierwsze chciałabym podziękować tej stronie internetowej, ponieważ pomogła mi, gdy nikt inny tego nie zrobił. Dała mi informacje i była bezpieczna i prywatna. Muszę przyznać, że na początku czułam dużo nieufności. W końcu była dla mnie ogromny wsparciem, bo zanim znalazłam safe2choose inne strony internetowe mnie nie wspierały i dały mi bardzo mało informacji. Byłam w 8 tygodnui ciąży, kiedy zdecydowała się na aborcję. Było to dla mnie bardzo trudne, ale przeszłam z tym, ponieważ byłam i nadal jestem przekonana, że to był najlepszy wybór dla mnie – dla mojej sytuacji finansowej, rodzinnej i szkolnej. Razem, wzięłam 12 tabletek. Wymiotowałam po pierwszej dawce, miałam biegunkę i na początku bardzo silne skurcze. 5 godzin później zaczęłam krwawić i 3 dni po zażyciu pigułek zobaczyłam zarodek. Nie czułam się tak źle, jak myślałam, że będe się czuć, było to bardziej jak długi okres, bo krwawiłam przez mniej więcej 6 tygodni. Nie musiałam iść do szpitala, ale miałam badanie u ginekologa. Mój chłopak wspierał mnie przez cały proces i myślę, że to bardzo ważne, aby mieć kogoś ze sobą. Wszystko było bezpieczne i prywatne. W moim przypadku, mója aborcja miała na mnie większy wpływ emocjonalnie niż fizycznie – zawsze myślę o tym i wiem, że to nie był dobry czas dla mnie, aby mieć dzieci, ale pewnego dnia będę je miała. Jeżeli jesteś pewna, że chcesz mieć aborcję to jesteś w dobrych rękach z safe2choose, mówię z doświadczenia. Minęły 4 miesiące i mam się dobrze.